Friday, February 11, 2011

92.03.24

Dziś znów prawie się nie uczyłam, już więcej myślę o wyjeździe niż o szkole. Właściwie to czym mam się przejmować jak się nie dostane na prawo to mogę studiować plastykę na naszym WSP, tak w sumie to nie wiem czy cokolwiek che mi się robić w tym moim życiu. W razie czego mogę zostać w domu. Może kiedyś poznam człowieka, który odmieni moje życie może wtedy znajdę to swoje szczęście. A na razie to sama już nie wiem czy chce mi się walczyć o tę tak zwaną karierę zawodową i o to wybijanie się ponad przeciętność. Ciekawe ile ciężkiej pracy trzeba włożyć w studia prawnicze a potem praca adwokata może i być ciekawa, ale czy ja się do tego nadaję? Mam przecież słabą pamięć nie mam też zdolności oratorskich w ogóle nadaję się raczej do jakiś kiepskich malunków i marnych wierszy i tego tu. Słowo daję, nie wiem czy ja jestem w stanie osiągnąć coś wielkiego w życiu. Po pierwsze jestem na to zbyt leniwa, po drugie nie wykazuję zbyt wiele talentu. Czasem się jeszcze rzucam, nie chcę uwierzyć w swoją przeciętność, łapię się czegoś, że może jednak jest we mnie coś wyjątkowego, że mogę być w czymś dobra. Właściwie to jeszcze wierzą, że jakbym miała możliwości to może kiedyś mogłabym namalować jakieś ładne obrazy. Tak naprawdę to chyba w tych kierunkach mogę w sobie coś znaleźć, coś co może mnie wyróżnić, chociaż odrobinkę. Dlatego wcale nie jestem pewna czy ta cała kariera prawnicza jest akurat dla mnie.

No comments: