Tuesday, February 15, 2011
92.05.15
A jednak alkohol to nie wszystko. Po raz pierwszy bawiłam się całkiem nieźle nie będąc w ogóle pijaną. Na początku wypiłam tylko odrobinę szampana ale zrobiłam sobie długi spacer wzdłuż jeziora no i po nim byłam już zupełnie trzeźwa. Chłopcy akurat już w międzyczasie się "narąbali" i tańczyli już Metalikę i coś się stało bo Marek najpierw poprosił mnie do tańca ale nam to średnio wychodziło bo on już się ledwo trzymał na nogach no ale i tak tańczył tylko ze mną a potem zapadł w głęboki sen. Później tańczyłam z Pawłem a właściwie dwoma Pawłami no a potem trafiłam na Wojtka i tym razem było to całkiem przyjemne. Niby Wojtek wcale mi się zbytnio nie podoba jest zbyt chudy no i z charakteru to też nie wzór doskonałości ale tańczyć to on jednak potrafi. Właściwie do niego tez lubię się przytulać. Maraton z Wojtkiem przerwał mi jeszcze maciek ale jednak wolałam taniec z Wojtkiem. Potem już kładliśmy się spać i kiedy zeszłam na dół ze śpiworem to chłopcy zaczęli się dopytywać co ja tam mam i żebym im tez dała, no i tak jakoś wyszło, że spałam na jednym tapczanie z Piotrkiem, Markiem i Wojtkiem. Marka później zabrali bo leżał jakoś w poprzek nas a zwolniło się jakieś miejsce na górze to on tam poszedł a ja zostałam z Piotrkiem i Wojtkiem. Wojtek jak to on jeszcze coś próbował ale leżałam do niego tyłem i nie miałam ochoty na nic szczególnego, właściwie łączą mnie z nim stosunki czysto taneczne o lekkim zabarwieniu erotycznym. No ale tym razem to głownie dzięki niemu mogę zaliczyć tą imprezę do udanych. No i wreszcie tańczyłam i to z odpowiednimi osobami, naprawdę mi się podobało. No i raz tańczyłam z Markiem. Ale on jest jednak jeszcze strasznie dziecinny. Taki był zabawnie ululany. Niepokoi mnie tylko zjawisko niesamowitych sympatii między naszymi chłopcami w klasie. Wojtuś też przejawia tego objawy. Jak Marek tam leżał to on się do niego przytulił. No a w nocy kiedy postanowiono, że marek będzie spał na górze to tak też wołał, żeby tylko ostrożnie nieść Mareczusia. No ale w stosunku do mnie to on też przejawia skłonności raczej normalne. No i w sumie wystarczy trochę powodzenia i przytulenia a już jest fajnie.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment