Monday, March 21, 2011
92.06.06
Jednak mam całkiem fajną mamę, właściwie wszystko możemy sobie powiedzieć. Dziś obie sobie zadrinkowałyśmy bo nam się jakoś źle zrobiło na tym świecie. mamie smutno bo nie ma jej kto wykochać a mnie też smutno bo mnie też jeszcze nie ma kto wypieścić, no i jesteśmy takie dwie niedopieszczone. Zastanawiam się co właściwe taka babcia albo ciocia miały z życia. Z tego co mówią dla nich sex to był tylko obowiązek i prawie cierpiały jak musiały to robić z mężami. Ja nie wiem jak one tak mogły żyć z takim nastawieniem, zero temperamentu. No a ci mężowie zwykle szukali sobie innych kobiet i ja im się wcale nie dziwię. No a znów moja mama to całkiem odwrotnie ona jest stworzona do kochania a tato podobno podchodzi do tego jakoś tak bezpłciowo, zrobi swoje i idzie zjeść jabłko i ponoć nigdy mamy nie całuje. Przecież to tragedia. Mnie jakoś te książki wyedukowały i oczekuję od seksu dość sporo. Przede wszystkim tysięcy pieszczot to musi być piękne, to trzeba kochać, no ale na to poczekam sobie jeszcze ze dwa albo trzy lata aż znajdę w końcu kogoś komu zaufam i w kim się zakocham. Na razie starczyłoby trochę przytuleń i pocałunków a w tym najlepszy był Ronan i Michał no i Wojtek niby też. Tylko ze tak rzadko mam okazję do czegoś takiego, to straszne być taką niedopieszczoną osiemnastolatką.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment