Sunday, April 10, 2011
92.07.01
Oczywiście nie zadzwonił, no trudno tyle, że teraz to już w ogóle możemy się nie skontaktować. Ja w każdym razie pojadę sobie do Warszawy, jak będę miała szczęście to się spotkam z Gniewkiem, chociaż jak go znam to pewnie już gdzieś wybył. Ale i tak taka wycieczka do Warszawy będzie świetna, już się nie mogę doczekać. Ale jednak chciałabym, że by zadzwonił przed moim wyjazdem, najfajniej byłoby właśnie z nim pojechać na ten camping.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment