Smutno mi się zrobiło, Tomek nie przyszedł, ciekawe czy w ogóle jeszcze się zobaczymy w tym roku. Może jak zajdzie tu jutro to mama da mu adres, naprawdę czuję jakiś zawód, że nie przyszedł, a może to właśnie tak się skończy? On wyjedzie ja będę się tu wciąż uczyć i może w przyszłe wakacje znów się spotkamy albo i nie. Może uda mi się dostać na tą romanistykę także i tak nie pojadę do Paryża. To w końcu tylko 4 lata, później równie dobrze też moge pojechać, albo przerwać studia jeszcze nie wiem jak to wszystko się ułoży, w końcu takie siedzenie i bawienie dzieci to też nie żaden raj na ziemi. No ale jeśli nie dostanę się na studia co jest prawdopodobne to mogłabbym pojechać na rok, nauczyć się perfect języka i wtedy to już na pewno zdam albo tam zostanę, przecież studiowanie zagranicą to też całkiem relana sprawa. Jakoś to się wszystko ułoży mam nadzieję. Na razie musze po prostu zdać maturę. Czemu ten mój Tomeczek nie przyjechał? Smutno mi się zrobiło z tego powodu. Żeby tylko zostawił adres mojej mamie, chciałabym jeszcze go spotkać. Polubiłam go i już.
Sunday, April 6, 2014
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment