Hura! Tomek zadzwonił, jutro prawdopodobnie pójdziemy do
kina, ale fajnie, że zadzwonił. Wiedziałam, że to nie może się tak skończyć.
Najgorsze jest to, że on już w piątek wyjeżdża. Koniecznie musimy się jutro
wybrać do tego kina. Już nie moge się doczekać. Już ustaliliśmy, że będzie do
mnie pisac listy z Paryża. Mówił, że będzie pisał codziennie i że w każdym
liście będzie malował serduszka , wiem, że tylko żartował ale mam nadzieję, że
jednak wyśle mi jakieś listy.
Autentycznie go lubię i już. Chociaż to jest może zupełnie podobne jak kiedyś i
z poprzednim Tomkiem i Gniewkiem i Michałem. Angażuję się dość łatwo to mi trzeba przyznać. Może nie daję
tego po sobie poznać ale chłopcy jednak dośc szybko zamieszkują w moich myślach
a może i sercu. Chociaż tego też nie uznaję jeszcze za miłość to też jest tylko
zwykła znajomość bardzo sympatyczna, absorbująca, miejscami pociągająca i
działająca na różne zmysły ale tylko znajomość.
Sunday, April 6, 2014
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment