Sunday, April 6, 2014
92.09.03.
Chyba trochę ochłonęłam. Włąściwie to on aż taki fajny nie jest. Jest za bardzo zmanierowany. On ma autentycznie jakieś kolosalne mniemanie o sobie. Nie z tego chyba jednak nic nie wyjdzie. Już pierwsze co mi się nie podobało to fakt, że się spóźniłl. Znaczy był tylko chyba minutę po czasie, ja już sobie szłam do domu, wściekła jak nie wiem co, ale złapał mnie po drodze. W kinie było fajnie ale później rzucił kilka takich tekstów, że mnie to trochę poruszyło, typu, że znajdę ci we Francji jakiegoś Francuza, który ci się spodoba. W ogóle on miejscami jest naprawdę okropny. Na dodatek to jego : jeszcze nie wiem czy zadzwonię. No to nie wiem może go już nigdy nie spotkam. Oh ten Tomek! On jest wstrętny! Ale znów się wycałowaliśmy ale on chyba nie jest we mnie zakochany.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment